Zakup motocykli i objechanie całego Wietnamu to nasza ulubiona przygoda z półrocznej podróży po Azji. Zwiedzaliśmy zarówno najbardziej znane miejsca, jak i odkrywaliśmy Wietnam z zupełnie innej, lokalnej perspektywy. Motorki kupiliśmy w Ho Chi Minh, a po miesiącu sprzedaliśmy je w Hanoi. Dały nam one wolność i niezapomniane przeżycia, które sprawiły, że teraz każdy kraj będziemy chcieli zwiedzać w ten sposób. Nasza motocyklowa podróż przez Wietnam odbyła się w listopadzie, kiedy temperatury były niższe, a pogoda bardziej kapryśna. W tym wpisie podzielimy się naszymi doświadczeniami i wskazówkami, jak przejść przez proces zakupu motocykla w Wietnamie.
WIETNAMSKIE PRAWO
Prawo w Azji Południowo-Wschodniej różni się od polskiego – posiadanie prawa jazdy kat. B od co najmniej 3 lat nie uprawnia do prowadzenia skutera o pojemności 125cc. Do wyboru masz jedną z czterech opcji:
- Posiadając prawo jazdy kat. A – wyrabiasz w Polsce międzynarodowe prawo jazdy (koszt 35 zł).
- Wybierasz skuter o pojemności 50cc – taki pojazd można prowadzić bez prawa jazdy, ale musisz liczyć się z tym, że podróż może być męcząca. Jego silnik jest po prostu za słaby, a podjazdy pod górkę mogą okazać się sporym wyzwaniem.
- Ryzykujesz i jeździsz na 125cc bez uprawnień – to najczęstsza opcja wśród turystów. My również zdecydowaliśmy się na nią. Zgodnie z przepisami wiele rzeczy jest zabronionych, jednak w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Pamiętaj, że jeśli prowadzisz pojazd bez wymaganych uprawnień, w razie wypadku nie będziesz objęty ubezpieczeniem zdrowotnym.
- Zdajesz egzamin w Wietnamie – zapisujesz się na kurs i zdobywasz lokalne prawo jazdy.
Przy zakupie motocykla kluczową kwestią jest tzw. blue card – wietnamski odpowiednik dowodu rejestracyjnego. Sprzedawca powinien przekazać ci tę kartę, a ty musisz mieć ją zawsze przy sobie, zwłaszcza podczas kontroli policyjnych czy przekroczeniu granicy. Dokument zawiera informacje o właścicielu oraz numery seryjne pojazdu. Nie ma znaczenia, na kogo motocykl jest zarejestrowany (i tak nie będziesz mógł go przerejestrować na siebie).
GDZIE I JAKIEGO MOTO SZUKAĆ?
Jeśli nie masz wygórowanych oczekiwań i szukasz prostego środka transportu do przemierzania Wietnamu, jednymi z najpopularniejszych skuterów wśród budżetowych podróżników są Honda Win i Honda Wave 110/125cc – łatwe w serwisowaniu i tanie w eksploatacji.
Podczas poszukiwań warto dołączyć do dedykowanych grup na Facebooku (TU, TU i TU), gdzie podróżnicy sprzedają swoje motocykle, często w okazyjnych cenach ze względu na presję czasu. Można tam również znaleźć oferty komisów. Drugą opcją jest szukanie motocykla na miejscu – wymaga to odwiedzania komisów, oglądania różnych modeli, jazd testowych i targowania się ze sprzedawcami.
Nie jesteśmy ekspertami od motocykli, ale na szczęście mogliśmy liczyć na pomoc mojego taty. Regularnie wysyłałam mu zdjęcia i filmy, a on doradzał nam, na co zwracać uwagę. Po obejrzeniu kilku modeli ostatecznie wybraliśmy Hondę Wave 110cc i Yamahę Taurus 110cc.
Na początku planowaliśmy podróżować na jednym motocyklu, ale szybko doszliśmy do wniosku, że przy naszym bagażu – dużych i małych plecakach – nie będzie to wygodne. Dla większego komfortu jazdy zdecydowaliśmy się więc na dwa motocykle.
Kupiliśmy je w komisie u Juana Dung Motorbike Rental&Sale Ho Chi Minh i polecamy go gorąco! Choć miały spory przebieg, ich stan techniczny nie budził zastrzeżeń – przejechaliśmy na nich około 3000 km bez większych problemów. Juan okazał się niezwykle serdecznym i pomocnym człowiekiem, z którym pozostawaliśmy w stałym kontakcie podczas podróży. Tuż przed wyjazdem z Ho Chi Minh zaprosił nas wraz z żoną na kolację połączoną z karaoke, co było fantastycznym zakończeniem naszego pobytu.
ILE TO KOSZTUJE?
Kupno motocykla w Wietnamie to kwestia zarówno budżetu, jak i oczekiwań. Ceny zaczynają się od około 150 $ za podstawowe modele i mogą sięgać kilku tysięcy, jeśli zależy ci na nowszym lub bardziej niezawodnym sprzęcie. Najlepsze okazje znajdziesz w dużych miastach, takich jak Hanoi i Ho Chi Minh, gdzie rynek wtórny jest największy. My zdecydowaliśmy się na Hondę za 320 $ i Yamahę za 250 $. W cenie dostaliśmy 2 kaski, bagażniki i całkowite przygotowanie silników do drogi, a w gratisie Juan dorzucił nam dodatkowe świece zapłonowe. Zanim wyruszyliśmy w trasę, zaopatrzyliśmy się w niezbędne akcesoria: przeciwdeszczowe ubrania, bandany i rękawiczki motocyklowe (które zgubiłam już po trzech dniach). Dodatkowo kupiłam też ochraniacze na kolana i łokcie dla większego bezpieczeństwa.
PALIWO
Stacje benzynowe w Wietnamie są bardzo łatwo dostępne – znajdziesz je zarówno w miastach, jak i na trasach międzymiastowych, więc raczej nie musisz martwić się o brak paliwa. W mniejszych miejscowościach czy na odludziach paliwo często sprzedawane jest w butelkach przy przydrożnych sklepikach, ale jego jakość bywa wątpliwa, więc lepiej tankować na regularnych stacjach. Pełny bak kosztował nas około 60 tysięcy dongów, czyli mniej więcej 10 zł, a tankowaliśmy co około 100 km. Warto pamiętać, że w Wietnamie nie ma samoobsługowych stacji – tankuje pracownik, a płatność odbywa się zawsze gotówką.
NAPRAWY
Podczas trasy mieliśmy dwie większe naprawy Yamahy. Pierwsza była wynikiem drobnej kolizji – Wietnamczyk nagle zahamował przede mną, a ja wpadłam na jego skuter. Skończyło się na połamanym przednim błotniku, który mechanik wymienił na nowy za około 40 zł. Drugą awarię ciężko nam wytłumaczyć – po długiej trasie motocykl nagle stracił moc i nie chciał jechać szybciej niż 30 km/h. Naprawa zajęła cały wieczór i poranek, a mechanik skasował nas 500 tysięcy dongów (ok. 70 zł). Wybierając popularny model, możesz być pewien, że gdziekolwiek w Wietnamie się zatrzymasz, zawsze znajdzie się ktoś, kto go naprawi.
Poza tym regularnie, co 700 km, wymienialiśmy olej, pompowaliśmy opony i sprawdzaliśmy stan techniczny – kosztowało nas to średnio 220 tysięcy dongów za oba motocykle (ok. 35 zł). Kilka razy musieliśmy też wymienić świece zapłonowe, co wiązało się z wydatkiem rzędu 10 zł.
PRZEWÓZ BAGAŻU
W cenie motocykli Juan zadbał o dodatkowe wyposażenie i zamontował nam solidne bagażniki, które znacznie ułatwiły podróżowanie. To na nich umieszczaliśmy nasze duże plecaki, a do mocowania używaliśmy elastycznych pasów, które dobrze je trzymały ładunek na wyboistych drogach. Takie elastyczne pasy można kupić na większości stacji benzynowych, w warsztatach motocyklowych oraz w małych sklepikach przydrożnych. Są niedrogie i łatwo dostępne, więc nawet jeśli ich nie masz na starcie, bez problemu dokupisz je po drodze. Aby chronić bagaż przed deszczem, kurzem i błotem, dodatkowo zabezpieczaliśmy go wodoodpornymi pokrowcami. To okazało się strzałem w dziesiątkę, zwłaszcza w górskich rejonach i podczas nagłych, intensywnych opadów, które w Wietnamie potrafią zaskoczyć. Dzięki temu cały nasz dobytek pozostał suchy, a my nie musieliśmy się martwić o ewentualne uszkodzenia sprzętu czy ubrań.
JAK TO JEST Z POLICJĄ?
Z policją bywa różnie – czasem zatrzymują turystów, licząc na łapówkę. My przejechaliśmy około 3000 km i ani razu nie mieliśmy z nimi do czynienia. Raz próbowali nas ściągnąć na pobocze, ale po prostu pojechaliśmy dalej. Warto mieć osobny portfel z niewielką sumą na ewentualny mandat, a większe pieniądze schować w bezpiecznym miejscu. Jeśli zauważą, że masz przy sobie większą sumę pieniędzy, mogą zażądać wyższej opłaty.
Ostrzegano nas, że w okolicy Mui Ne policja jest wyjątkowo surowa, organizuje kontrole specjalnie na turystów, a nawet konfiskuje motocykle. Po zatrzymaniu warto od razu wyjąć kluczyk ze stacyjki, ponieważ funkcjonariusze mogą go przejąć, uniemożliwiając dalszą jazdę. Ponieważ nie mieliśmy wtedy prawa jazdy kat. A postanowiliśmy nie ryzykować i ominąć tę miejscowość.
UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE
Jak już wspomniałam, większość ubezpieczalni nie obejmuje ochroną sytuacji, w których kierowca prowadzi pojazd bez wymaganych uprawnień. Oznacza to, że jeśli zdecydujesz się na jazdę motocyklem bez odpowiedniego prawa jazdy, w razie wypadku na drodze – koszty leczenia pokrywasz z własnej kieszeni. Warto mieć to na uwadze, zwłaszcza że opieka medyczna w Wietnamie, szczególnie w prywatnych klinikach, może być bardzo kosztowna. Nawet drobny uraz, wymagający szycia czy prześwietlenia, może oznaczać spory wydatek. W przypadku poważniejszych obrażeń koszty leczenia mogą sięgnąć tysięcy dolarów. Dlatego, jeśli zdecydujesz się na jazdę bez uprawnień, pamiętaj, że robisz to na własne ryzyko. Zachowaj szczególną ostrożność, unikaj niebezpiecznych manewrów i zawsze noś kask!
CZY JAZDA MOTOCYKLEM PO WIETNAMIE JEST BEZPIECZNA?
To nie jest uporządkowana Europa – tutaj rządzi chaos, który jednak w dziwny sposób działa. Pamiętaj, że większy zawsze ma pierwszeństwo, nawet jeśli zgodnie z przepisami powinno być inaczej, a klakson to najważniejsze narzędzie na drodze. Trąbi się zawsze i wszędzie: przy skręcie, wyprzedzaniu, ruszaniu, a nawet stojąc na poboczu. Jazda pod prąd czy po chodniku to normalka. Jazda po Wietnamie to zupełnie inne doświadczenie niż w Europie, dlatego warto być przygotowanym na specyficzne realia i zachować maksymalną czujność.
Pierwszego dnia w Ho Chi Minh stanęliśmy na skraju ulicy i zrozumieliśmy, że czekanie na wolny moment nie ma sensu – ruch nigdy się nie zatrzymuje. W końcu zauważyliśmy lokalsa, który spokojnie wszedł między pędzące skutery. Poszliśmy za nim. Ku naszemu zdziwieniu, pojazdy płynnie nas omijały. Po chwili byliśmy po drugiej stronie. Pierwsza lekcja? Nie czekaj – idź, a ruch się dostosuje.
SPRZEDAŻ MOTOCYKLI
Po miesiącu jazdy nadszedł moment pożegnania z naszymi motocyklami. Początkowo planowaliśmy przekroczyć nimi granicę z Laosem i podróżować tam przez kolejne trzy tygodnie, jednak przepisy dotyczące przejazdu przez wietnamsko-laotańską granicę dla turystów zostały zaostrzone. Nie chcieliśmy ryzykować – nasza wietnamska wiza dobiegała końca, a jej przedłużenie wiązało się ze sporymi kosztami.
Ostatecznie sprzedaliśmy nasze motocykle w Hanoi znajomemu handlarzowi Juana. Finansowo nie wyszliśmy na tym najlepiej, ale nie mieliśmy już czasu na długie negocjacje ani wystawianie ogłoszeń na Facebooku. Po prostu uznaliśmy, że to była niesamowita przygoda, której absolutnie nie żałujemy.
JAK BYĆ UBRANYM PODCZAS JAZDY?
Podczas jazdy motocyklem po Wietnamie kluczowe jest bezpieczeństwo, komfort i dostosowanie się do warunków pogodowych.
- Kask – Wietnam ma przepisy wymagające noszenia kasku. Wybierz pełny kask dla lepszej ochrony. Jeśli używasz otwartego kasku, konieczne będą okulary przeciwsłoneczne lub gogle, aby chronić oczy przed kurzem i owadami.
- Kurtka motocyklowa lub lekka odzież ochronna – W upale nada się przewiewna kurtka z ochraniaczami, a w chłodniejsze dni (północ Wietnamu, góry) kurtka z warstwą wodoodporną i ociepleniem.
- Peleryna przeciwdeszczowa – deszcze są częste, zwłaszcza w sezonie monsunowym.
- Spodnie motocyklowe lub długie spodnie – Długie spodnie to konieczność – chronią przed oparzeniami od silnika i otarciami w razie upadku.
- Rękawice motocyklowe – Chronią dłonie w razie upadku i zabezpieczają przed słońcem. W cieplejszym klimacie sprawdzą się przewiewne rękawice letnie.
- Buty – Najlepiej pełne buty motocyklowe lub chociaż buty trekkingowe zakrywające kostki. Unikaj jazdy w klapkach – to częsty błąd turystów, który kończy się kontuzjami.
- Chusta lub bandana – Pomaga w ochronie przed kurzem i spalinami, szczególnie w miastach jak Hanoi czy Ho Chi Minh.
JAKIEJ POGODY SIĘ SPODZIEWAĆ?
1. Północ Wietnamu (Hanoi, Ha Giang, Sapa)
- Listopad – marzec: chłodno (10-20°C), mgły, deszcz, w górach może być zimno (nawet 5°C).
- Kwiecień – październik: gorąco (30-38°C), deszcze od maja do września, możliwe tajfuny.
👉 Jeśli planujesz Ha Giang Loop, zimą weź ciepłą kurtkę, a latem lekką odzież i ochronę przed deszczem.
2. Środkowy Wietnam (Da Nang, Hoi An, Hue)
- Lato (maj – sierpień): bardzo gorąco (35-40°C), sucho.
- Zima (wrzesień – grudzień): pora deszczowa, częste ulewne opady, możliwość tajfunów.
👉 Najlepiej jechać od lutego do kwietnia, gdy jest sucho i ciepło.
3. Południowy Wietnam (Ho Chi Minh, Delta Mekongu, Phu Quoc)
- Cały rok ciepło (25-35°C).
- Pora sucha (listopad – kwiecień): idealne warunki do jazdy, słońce i brak deszczu.
- Pora deszczowa (maj – październik): ulewy codziennie, ale krótkie. Drogi mogą być śliskie.
👉 Jeśli jedziesz do Sajgonu i na południe, najlepszy czas to grudzień – marzec.
Największe zagrożenia pogodowe dla motocyklistów
Ulewne deszcze – mogą zalewać drogi i powodować śliską nawierzchnię.
Tajfuny (głównie w środkowym i północnym Wietnamie, sierpień – październik).
Gęste mgły w górach – szczególnie w Ha Giang i Sapa zimą.
Ekstremalne upały – w lecie asfalt może być bardzo gorący.