Hej!miło, że chcesz nas poznać.
Jesteśmy Natalia i Bartosz – witamy Was na naszej stronie. Uwielbiamy podróże, a najbardziej te na własną rękę, lowcostowo i z plecakiem. Listę podróżniczych marzeń mamy bardzo długą, dlatego wszystkie oszczędności idą na wyjazdy, a urlopy wykorzystujemy do maksimum. Na tej stronie opisujemy swoje przygody oraz dzielimy się poleceniami i tipami.
Nasze
podróże
Chorwacja
W kwietniu 2018 r. pojechaliśmy autostopem do Chorwacji. Wyruszyliśmy z Gdańska nocnym pociągiem do Krakowa i stamtąd łapaliśmy samochody. Kierując się na Ostrawę, Brno, Wiedeń, Graz, Maribor oraz Zagrzeb dotarliśmy do chorwackiej miejscowości Split. Była to nasza pierwsza, jedyna wspólna podróż autostopem i koniecznie chcemy to jeszcze powtórzyć.
Tromso
Zimą 2018 r. wybraliśmy się na 4 dni do Tromso w Norwegii. Był to spontaniczny wyjazd, za loty zapłaciliśmy grosze ze względu na to, że gdańskie lotnisko otworzyło nowe połączenia do Tromso. Udało nam się tutaj zobaczyć po raz pierwszy w życiu zorzę i renifery. Nocleg załatwiliśmy sobie u Polki za sztangę fajek i wódkę.
Teneryfa
W 2019 r. odwiedziliśmy Teneryfę, którą pokochaliśmy od pierwszego wejrzenia. Zabraliśmy ze sobą namiot, aby spać na dziko na plażach. Próbowaliśmy rozpalić ognisko z suchych kaktusów, ale z marnym skutkiem. Podczas tego wypadu zdobyliśmy o własnych siłach najwyższy szczyt Hiszpanii – trzeci największy aktywny wulkan na świecie El Teide.
Islandia
W ostatnie dni 2021 r. przejechaliśmy autem Islandię od Keflavik po Diamond Beach przy lodowcu Jokulsarlon. Spacerowaliśmy po aktywnym wulkanie Fagradalsfjall, zobaczyliśmy piękne wodospady, których na Islandii jest ok. 10 tys oraz zażyliśmy kąpieli w górskim gorącym strumieniu. Do tego naturalnego basenu prowadził nas 2-godzinny szlak przez malowniczą dolinę Reykjadalur. Islandia nas zachwyciła i planujemy tu powrócić.
Azja
W październiku 2023 r. rzuciliśmy nasze prace na etacie i wyjechaliśmy w półroczną podróż po Azji. Udało nam się zwiedzić Angkor Wat w Kambodży, kupić w Wietnamie dwa motocykle i przejechać nimi 3 tys km, odbyć dwudniowy rejs po Mekongu w Laosie, medytować w klasztorze buddyjskim w Tajlandii, przywitać się z nosaczami i orangutanami na Borneo, zdobyć dwa wulkany w Indonezji, uczyć się surfingu na Lomboku. Doświadczyliśmy nowych kultur, zajadaliśmy się azjatyckim jedzeniem i piliśmy wodę ze świeżych kokosów na rajskich plażach.
Laponia
Pod koniec 2024 r. wybraliśmy się do Rovaniemi, fińskiej stolicy Laponii – był to nasz pierwszy dłuższy wyjazd od powrotu z Azji. I to tuż przed świętami Bożego Narodzenia! Odwiedziliśmy wioskę Świętego Mikołaja, gdzie wysłaliśmy kartki świąteczne do rodziny i znajomych, spróbowaliśmy jazdy na skuterach śnieżnych i psich zaprzęgach.
gory
Od kilku lat pielęgnujemy ze znajomymi podróżniczą tradycję – parę dni w roku spędzamy w górskich chatkach, z dala od cywilizacji, bez prądu i bieżącej wody. Ogrzewamy się ciepłem z własnoręcznie narąbanego drewna, a wodę czerpiemy ze studni, co sprawia, że każda chwila tam ma swój klimat. Nasze posiłki to głównie konserwy podgrzewane na piecu. Proste życie, ale właśnie w tym tkwi cały urok takich wyjazdów.