Podlasie od wieków jest miejscem współistnienia wielu kultur. Tutejsze bogate tradycje wiążą się z niejedną religią wyznawaną na tych terenach. Jedną z nich jest islam wyznawany przez Tatarów. Obecnie w Polsce żyje ok. 2,5 – 3 tys. Tatarów. Zamieszkują oni głównie tereny Podlasia. Kruszyniany to niewielka wieś na Podlasiu, niedaleko granicy z Białorusią. Przyjechaliśmy tu, żeby lepiej poznać historię polskich Tatarów. Odwiedziliśmy drewniany meczet, zajrzeliśmy na mizar, czyli muzułmański cmentarz, i spróbowaliśmy tatarskiej kuchni.
SKĄD TATARZY W POLSCE?
Kiedy przyjechaliśmy do Kruszynian, chcieliśmy przede wszystkim zobaczyć słynny zielony meczet. Szybko okazało się jednak, że za tą niewielką wsią stoi znacznie dłuższa historia. Tatarzy zaczęli osiedlać się na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego już pod koniec XIV wieku. Przybywali tu z różnych powodów: jedni szukali schronienia, inni trafiali do służby wojskowej.
Do Kruszynian dotarli kilka stuleci później. W 1679 roku Jan III Sobieski nadał tatarskim żołnierzom ziemie na Podlasiu, między innymi właśnie tę wieś. W ten sposób wynagrodził ich służbę i uregulował zaległy żołd.
Kruszyniany zamieszkują dziś rodziny muzułmańskie, katolickie i prawosławne. Dawniej żyli tu także Żydzi. Stąd wzięło się określenie triniedzielnaja, czyli „trzyświąteczna”: piątek był ważnym dniem dla muzułmanów, sobota dla Żydów, a niedziela dla katolików i prawosławnych. Mieszkańcy żartowali, że przy tylu świętach trudno znaleźć czas na pracę.
NAJSTARSZY DREWNIANY MECZET W POLSCE
Zielony, drewniany meczet trudno przeoczyć, choć wcale nie jest dużym budynkiem. To najstarszy zachowany drewniany meczet w Polsce, pochodzący z końca XVIII wieku. Gdy stanęliśmy przed nim, pierwsze skojarzenie mieliśmy raczej z podlaską cerkwią. Podczas zwiedzania przewodnik wyjaśnił nam, skąd wziął się ten wygląd. Tatarzy powierzyli budowę świątyni miejscowym. Ci znali przede wszystkim tutejsze drewniane kościoły i cerkwie, więc sięgnęli po znane sobie rozwiązania. W ten sposób powstał meczet, w którym widać zarówno wpływy lokalnej architektury, jak i elementy charakterystyczne dla muzułmańskiej świątyni, choćby półksiężyce na wieżach.
Przed wejściem zdjęliśmy buty, a w środku posłuchaliśmy opowieści o historii polskich Tatarów, ich religii i zwyczajach. Warto zostać na zwiedzanie z przewodnikiem, bo po nim patrzy się na ten niepozorny budynek zupełnie inaczej.
Informacje praktyczne: od maja do końca września meczet można zwiedzać w godzinach 9:00 – 19:00. Zwiedzanie odbywa się co pół godziny. Poza sezonem trzeba wcześniej umówić wizytę pod numerem 502 543 871. Bilet kosztuje obecnie 15 zł dla dorosłych i 10 zł dla dzieci oraz młodzieży szkolnej.
MIZAR
Po wyjściu z meczetu przejdź się kawałek dalej, na mizar, czyli muzułmański cmentarz. Leży na niewielkim wzniesieniu, za kamiennym murem. Wśród drzew stoją tu nagrobki z różnych czasów: od prostych, nieociosanych kamieni po nowsze pomniki, które na pierwszy rzut oka przypominają te znane z innych polskich cmentarzy.
Najstarsze kamienie często nie mają już czytelnych napisów. Na innych można dostrzec inskrypcje po arabsku i po polsku, a na późniejszych także cyrylicą. Najstarszy zachowany nagrobek z czytelną datą pochodzi z 1769 roku. Mizar jest używany do dziś, więc podczas spaceru zobaczycie obok siebie ślady kilku stuleci historii i całkiem współczesne groby. Na żadnym grobie nie ma zniczy, ponieważ uważa się to za zwyczaj pogański. To miejsce najlepiej zwiedzać spokojnie, pamiętając, że nadal jest cmentarzem miejscowej społeczności. Jest to jeden z trzech tatarskich cmentarzy w Polsce. Drugi znajduje się w Bohonikach, trzeci w Warszawie.
GDZIE ZJEŚĆ? TATARSKA JURTA
To dobre miejsce na nocleg, ale też warto zajrzeć do restauracji i spróbować potraw tradycyjnej tatarskiej kuchni, takich jak pierekaczewnik, czeburek czy samsa. Wystrój restauracji również nawiązuje do tatarskiej kultury, więc możesz się tutaj chwilę rozejrzeć. Tatarska Jurta czynna jest codziennie od godziny 11:00 do 17:00, ale nie polecamy późno przychodzić, ponieważ nie wszystkie dania z karty mogą być dostępne pod koniec dnia.
A jak nam smakowało? Tu nasze opinie są rozbieżne. Bartoszowi bardzo, a ja nie wyszłam aż tak zachwycona. Mimo to cieszę się, że zajrzeliśmy do Jurty i spróbowaliśmy lokalnych potraw. Jeśli będziesz w Kruszynianach, najlepiej przekonaj się sam, po której stronie jesteś.
CENTRUM EDUKACJI I MUZEUM
Po obiedzie zajrzyj także do Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej Tatarów Polskich. W tutejszym muzeum można zobaczyć między innymi tatarskie stroje, stare fotografie i pamiątki związane z historią tej społeczności. Wstęp bezpłatny. W Centrum odbywają się również koncerty i inne wydarzenia. Ich zapowiedzi znajdziesz na stronie Centrum.