Rovaniemi, Laponia psie zaprzęgi i farma reniferów – ile to kosztuje, jak zorganizować, czy warto?

Podczas wizyty w Laponii, mieliśmy okazję doświadczyć dwóch atrakcji, które wprowadziły nas w lapońską kulturę – psie zaprzęgi i wizyta na farmie reniferów. W tym wpisie dowiesz się jak zorganizować takie wycieczki, ile kosztują i jak wyglądają. Zapraszamy Cię na nasz poprzedni wpis z informacjami praktycznymi i poradami: Rovaniemi, Laponia spotkanie ze Św. Mikołajem – jak dojechać, co zobaczyć i ile to kosztuje?

Bardzo staramy się unikać atrakcji angażujących zwierzęta, ale jeżeli już się decydujemy na taką aktywność to staramy się wybierać tylko sprawdzone miejsca, gdzie są one dobrze traktowane i mają zapewnione odpowiednie warunki. Z takich powodów odradzamy korzystania z tych atrakcji dostępnych w wiosce Św. Mikołaja. Tyczy się to zarówno farmy husky jak i farmy reniferów. W wiosce Świętego Mikołaja renifery przez cały dzień wożą turystów na saniach, pozują do zdjęć i są narażone na hałas oraz stres. Podobnie jest z psami husky, które pracują bez wytchnienia. Dlatego świadomie rezygnujemy z tych atrakcji i nie polecamy ich innym. 

PSIE ZAPRZĘGI

Psy zaprzęgowe to rasy pierwotne, przystosowane do życia w surowych warunkach – dawniej przetrwały na wolności, znosząc temperatury sięgające -50°C. Ich gruba dwuwarstwowa sierść chroni je przed mrozem, a specjalna budowa łap sprawia, że nie ślizgają się na lodzie. Husky to nie jedyna rasa zaprzęgowa. Często pracują także alaskan malamuty, grenlandzkie psy zaprzęgowe i specjalnie hodowane alaskany husky – mieszanki różnych ras stworzone z myślą o długodystansowych biegach. To zwierzęta pełne energii, mają wrodzoną potrzebę ruchu, a bieganie sprawia im prawdziwą radość. Mają ogromną wytrzymałość i potrafią przebiec nawet 150 km dziennie, przy minimalnym wysiłku. Kiedy trasa staje się wymagająca, ludzie pomagają, pchając sanie, dzięki czemu powstaje więź i współpraca między człowiekiem a psami. Długo zastanawiałam się nad etycznym aspektem tej atrakcji, ale im więcej o niej czytałam, tym mniej miałam wątpliwości.

Odwiedziliśmy niewielką, rodzinną farmę Pinewoods Huskies oferującą safari psim zaprzęgiem alaskan husky – z dala od tłumów i turystycznego zgiełku. Farma znajduje się 40 km do Rovaniemi i nie oferuje transferu, musieliśmy się tam dostać na własną rękę. Dzięki lekko utrudnionemu dojazdowi mogliśmy cieszyć się atrakcją bez tłumów turystów. Widać było, że pieski są szczęśliwe, zadbane i pełne energii, co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że to miejsce, które warto polecić! Psy mają przestrzeń do swobodnego biegania na ogrodzonym terenie, co zapewnia im odpowiednią dawkę ruchu przez cały rok. 

Jak wygląda przejażdżka psim zaprzęgiem?

Farma oferuje kilka wariantów wycieczek, my wybraliśmy 5-kilometrowe safari przez zaśnieżony las. Na miejsce stawiliśmy się o godzinie 12, każdy uczestnik otrzymał ciepły kombinezon, buty i rękawice, a przed startem zapoznaliśmy się z zasadami prowadzenia sań. Każdy zaprzęg składał się z 5–6 husky i przypadał na dwie osoby – jedna kierowała, druga odpoczywała w saniach, a w połowie trasy mogliśmy się zamienić. Czasem dostajemy pytania „Skąd psy wiedzą, gdzie biec?” Odpowiedź jest prosta – podążają za skuterem śnieżnym, który wyznacza im trasę! 😊 Po przejażdżce właściciele pozwolili nam chwilę pobawić się z psami, a na koniec wróciliśmy do ciepłej jurty, gdzie ogrzewaliśmy się po wyprawie i słuchaliśmy opowieści o psach i życiu na dalekiej północy.

Ile kosztują psie zaprzęgi? Ile to trwa?

Za osobę zapłaciliśmy po 150 €. W cenie wliczone były zimowe ubrania i mały poczęstunek na koniec. Przypomnę, że dojazd do farmy organizowaliśmy na własną rękę! Cała wyprawa trwała niecałe 2 godziny, z czego sama przejażdżka około 30 minut (10 km). 

RENIFERY

Wiedziałeś, że w fińskiej Laponii żyje około 200 000 reniferów, czyli prawie tyle samo, co mieszkańców całej Laponii? Każdy renifer ma właściciela – choć swobodnie przemieszczają się po tundrze, wszystkie renifery w Finlandii należą do hodowców, głównie rdzennych Saamów. 

Mimo naszych najlepszych intencji, w przypadku wizyty u reniferów, niestety poczuliśmy się zawiedzeni. Farma, którą odwiedziliśmy Raitola nie spełniła naszych oczekiwań pod względem etycznym i nie możemy jej polecić. Renifery wydawały się być wykorzystywane. Słyszeliśmy o bardziej przyjaznych i odpowiedzialnych miejscach, takich jak farma Sieriporo, która zapewnia lepsze warunki dla tych wspaniałych zwierząt.

Jak wygląda wizyta na farmie reniferów?

Podczas wizyty na farmie Sieriporo poznasz codzienne życie pasterzy, dowiesz się więcej o farmie oraz cyklu życia reniferów w ciągu roku. Jeśli warunki zimowe na to pozwolą, w programie jest również 500-metrowa przejażdżka saniami. Będziesz również mógł uczestniczyć w karmieniu reniferów. W cenę wliczony jest transport z hotelu oraz przekąski i ciepła herbata. Na farmie priorytetem jest dobro zwierząt – nie można ich głaskać ani stresować, a właściciel podkreśla, że renifery to dzikie zwierzęta, które należy szanować. 

Ile kosztuje wizyta? Ile trwa?

Na farmie reniferów dostępne są dwie opcje spotkań z reniferami. Krótsza wersja, trwająca 1,5 godziny, kosztuje 89 €. Możesz również wybrać 2-godzinną wyprawę, która oferuje dłuższą przejażdżkę w saniach ciągniętych przez renifery, a cena tej wersji wynosi 119 €. Trasa wynosi ok. 3 km i w cenie wliczone są również ciepłe zimowe ubrania. Przy obu wariantach zostaniesz przetransportowany z miasta do farmy i z powrotem.

CZY WARTO?

Naszym zdaniem tak. Przeżyliśmy coś, co jest trudne do znalezienia w innych częściach świata. Jeżeli będziemy pamiętać o odpowiedzialnym podejściu do dobrostanu zwierząt, to takie atrakcje mogą stanowić okazję do przeżycia czegoś unikalnego. 

Po więcej zdjęć z naszego pobytu w Rovaniemi zapraszamy na naszego Instagrama – backpackerzy – w zapisanej relacji „Laponia” 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *